Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
Dragon Ball Alternate World PBF
http://www.dbaw.cba.pl/

Honoberuto vs Ayot [n]
http://www.dbaw.cba.pl/viewtopic.php?f=60&t=752
Strona 2 z 2

Autor:  Honoberuto [ 29 wrz 2015, o 21:50 ]
Tytuł:  Re: Honoberuto vs Ayot [n]

[Def] Hono już miał dowalić mu Hand Laserem, gdy został opluty. Zaskoczyło go to mocno, przez co rozkojarzył się i źle wycelował. Następnie nastąpiła krótka szarpanina, przez chwilę się turlali po karmazynowej ziemi. W końcu jednak Changeling zleciał z niego, prędko odzyskując równowagę i stając pewnie na nogach. Następnie nadeszły ciosy ze strony Ayota. Atakował głównie okolice brzucha. Niestety dla niego, jaszczur z łatwością odepchnął każdy cios. Następnie oponent wykonał sprytny atak, najpierw wykopał go w powietrze, a potem rogacz zmierzył się z pięściową maczugą. Przewrócił się, ale szybko wstał.

 

[Atak1] Dzieliło ich teraz około pięciu metrów. Z początku najgorętszy z demonów mrozu chciał zwyczajnie zaszarżować, ale później zrezygnował z tego. Wróg na pewno by się uchylił, szarża była teraz zbyt oczywista. Ogoniasty stał tak więc przez chwilę. Oboje na siebie patrzeli. Nagle nakrapianiec uruchomił swoją płomienną aurę. Uśmiechnął się nieco i zaczął powoli iść w kierunku wroga, żeby zmniejszyć odległość. Zamierzał jednak także uśpić jego czujność, a więc mówił do niego:
-No, no, Ayot. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Jesteś dobrym strategiem. Gdybyś walczył z kimś równym sobie, zapewne wygrałbyś. Cóż, miałeś jednak pecha i trafiłeś na mnie. Zapewne oboje się stąd chcemy wydostać. W sumie moglibyśmy współpracować i razem znaleźć wyjście z tej sytuacji. Ja jednak tego nie chcę. Chcę twojej śmierci. Mam zamiar do niej doprowadzić, i to teraz!
Cóż, może ta gadka nie miała zbyt wiele sensu, ale miała jeden, konkretny cel-uśpienie czujności Ayota. Słuchacz zapewne nie zauważył, jak zmniejszyła się odległość między nimi! Hono bowiem cały czas powoli podchodził, teraz dzieliło ich zaledwie około metra! Po wypowiedzeniu ostatniego słowa płomienny Hubert jeszcze przez pół sekundy stał w bezruchu, a potem nagle jakby wystrzelił! Jego pięść znalazła się na brzuchu wroga, który właśnie zgiął się w pół! Teraz jaszczur odepchnął go i zaczął okładać go morderczą serią diabelnie szybkich i demonicznie silnych ciosów i kopniaków! W szczególności skupiał się na głowie, piersi oraz brzuchu. Nie dawał mu nawet możliwości zablokowania się. Cały czas zadając uderzenia przemieszczał się prędko do przodu zmuszając go do ciągłego biegu w tył! Było niemal pewne, że prędzej czy później się przewróci! Gdy tak już się stało, zaśmiał się tylko, czekając na powstanie Aya i JEGO ataki.

Autor:  Ayot [ 30 wrz 2015, o 21:36 ]
Tytuł:  Re: Honoberuto vs Ayot [n]

Ayot spodziewał się czegoś niespodziewanego, dlatego też paplanina Honoberuta nie rozproszyła skupionego właśnie na walce wojownika, który stał nie wzruszony, podczas gdy Changeling powoli zbliżał się do niego, właśnie w tym momencie młodzieniec spodziewał się ataku...

[def]-Pierwszy cios który skierowany był na jego brzuch, został po prostu zablokowany, ale potem nastąpiło niespodziewane odepchnięcie, i burza błyskawicznych ciosów, były one w większości przyjmowane przez Ayota, nieliczne udawało mu się zablokować lub po prostu przypadkowo ich uniknąć, co gorsza, co chwile musiał odsuwać się w tył aby unikać ataków Jaszczura, właśnie robił krok w tył gdy upadł na ziemie, o dziwo Changeling nie atakował go dalej, co młody wojownik postanowił skutecznie wykorzystać....

[Atk1]-Ayot szybko podniósł się za pomocą tzw "sprężyny'', aby od razu, wręcz momentalnie, przez co prawdopodobnie Honoberuto nie spodziewał się ataku z doskoku, było to najzwyklejsze obalenie, jednakowoż teraz, szybki atak barkiem z doskoku w Changelinga, pozwolił młodzieńcowi na kontynuację walki tak jak on tego chciał.

[Atk2]-Ayot wykorzystał "dosiad" aby wyprowadzać proste ciosy w twarz swego oponenta, nie trwało to długo, padło może pięć uderzeń pięścią w Honoberuta, gdy młody wojownik szybko powstał i wyprowadził skrętowy kopniak na powstającego od razu wroga, niestety zablokowany, po chwili krótkich uderzeń, Ayot wykorzystał to iż jego przeciwnik jest tej samej płci, po prostu, w najbardziej chamski sposób uderzył w jego kroczę, z pewnością powodując spory ból u Changelinga, potem uderzył jeszcze mocnym kopem w twarz i odskoczył w tył...

Autor:  Honoberuto [ 30 wrz 2015, o 22:59 ]
Tytuł:  Re: Honoberuto vs Ayot [n]

Cóż, Ayot jeszcze sobie jako tako z nim radził. Hono widział jednak, iż każda z jego prób ataku jest popełniona w srogiej desperacji. Zapewne dalej przeciwnik dłużej nie pociągnie. Hono uśmiechnął się na myśl o tym, ale z zamyślenia wyrwał go atak z doskoku. Został przewrócony. Coś jeszcze się tliło w tym ciele.

[Def] Nadeszły ciosy wymierzone w twarz Honoberuto. Starał się przed nimi ochronić wiercąc głową. Kilka ciosów uniknął, a kilka nie. Następnie szybko wstał. Sekundkę potem wstawać zaczął jaszczur, przy okazji zablokował kopniak ze skrętu. Potem nadeszły zwyczajne ciosy, przed którymi rogacz robił sprawne uniki. W porę zauważył, jak oponent próbuje zaatakować go w krocze. Na szczęście szybko przysłonił je kolanem. Następnie skrzyżował ramiona osłaniając się przed kopniakiem. Teraz miał jasno określony priorytet. Wykończyć go.

[Atak1] Dlatego też szybko do niego przyskoczył i poczęstował go silnym ciosem w podbródek wybijając go nieco w górę. Gdy już go wybił, podskoczył i uderzył go w twarz, przez co Ayot znalazł się na ziemi. Nakrapianiec natychmiast znalazł się przy nim i kopnął go w brzuch, posyłając go w tył. Teraz stali pod orlą statuą.

[Atak2 i 3] Ogoniasty prędko złapał go i podrzucił do góry. W tej samej chwili użył Kiai podbijając go jeszcze wyżej i doprowadzając do jego zderzenia z orłem. Zanim zdążył jeszcze spaść, został dodatkowo przyciśnięty do posągu przez morderczą pięść Płomiennego Huberta.

Autor:  Mardax [ 1 paź 2015, o 10:57 ]
Tytuł:  Re: Honoberuto vs Ayot [n]

Noooo dobra to macie panowie po:
5 CP i 2 PT :D

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/